Gabik dojeżdża do pracy ciapągiem. Takim jednym, porannym - a w sumie, to w środku nocy, ale to szczegół. Od 2 września, z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, ciapągi zmieniły rozkład jazdy. W wyniku czego, jestem bardzo niezadowolona. Nie dość, że mój jeździ 2 minuty wcześniej, to jeszcze się nie spóźnia! Z tego też powodu uprawiam jogging codziennie rano.
Ech... To jest jawne znęcanie się nad Gabikiem.
Kolej ogólnie lubi się znęcać nad wszystkimi ==
OdpowiedzUsuńJak można dać zmęczony (po 450km MARSZU) pielgrzymom skład z twardymi siedzeniami? Albo jak można dać na najbardziej oblegany poranny pociąg AŻ jeden skład?...
A tak w ogóle... to uważam, że poranne pociągi i ogólnie poranne wstawanie, czyt. przed 9, powinno być ustawowo zabronione. O!